Zgodnie z przepisami prawa cywilnego, długi dzieli się na kilka grup, zgodnie z którymi ulegają one przedawnieniu.

Wyróżnia się „długi świeże” oraz „długi długoletnie”. Zaliczają się do nich różnego rodzaju zobowiązania, których nieuregulowanie ulega przedawnieniu. Co ważne, przedawnienie długu jest możliwe tylko po złożeniu przez dłużnika odpowiedniego wniosku. Jeśli on sam nie wyrazi chęci uchylenia konieczności spłaty takiego zobowiązania, wierzyciel nadal może się o to ubiegać.

Długi świeże

To zobowiązania finansowe, których przedawnienie następuje najszybciej. Do takich zaliczyć można na przykład mandaty – jeśli wierzyciel nie będzie ubiegał się o odzyskanie należności z tego tytułu, dług ulega przedawnieniu już po roku.

Kodeks cywilny przewiduje też przedawnienie się wszelkich roszczeń z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej – spłaty długu tego rodzaju można uniknąć po 3 latach, o ile wierzyciel wcześniej nie upomniał się o jego uiszczenie. Po 2 latach przedawnieniu ulega natomiast roszczenie z tytułu nieopłaconej przez klienta faktury, na rzecz przedsiębiorcy. Tyle samo czasu upływa do przedawnienia długu, jaki wynika z tytułu umowy o dzieło (od czasu wykonania tego dzieła).

Długi długoletnie

Długi długoletnie to takie, które przedawniają się po co najmniej kilku latach. Mowa tu o długach podatkowych – przedawniają się po 5 latach. Po takim samym czasie przedawnieniu ulegają długi z tytułu ZUS, ale tylko wtedy, jeśli zobowiązanie powstało przed 2012 rokiem. Jeśli później to dłużnik zobowiązany jest do spłaty w okresie kolejnych 10 lat.

Po 10 latach przedawnieniu ulegają również długi spadkowe. Spadkobierca ma dokładnie 6 miesięcy na to, by spadem przyjąć bądź odrzucić. Jeśli odrzuca, wierzyciel nie ma prawa żądać od niego spłaty zobowiązań, jakie zaciągnął dłużnik. Jeśli jednak spadek zostaje przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza, wierzyciel może domagać się spłaty zadłużenia w ciągu kolejnych 10 lat.

Po 10 latach przedawnieniu ulegają także wszystkie roszczenia, które stwierdzone zostały prawomocnym wyrokiem sądu.

Co powinien zrobić wierzyciel?

Okazuje się, że po upłynięciu danego okresu, dłużnik może zostać zwolniony z konieczności spłaty powstałego zadłużenia. Aby do tego nie dopuścić, wierzyciele powinni reagować od razu. W tym celu przydaje się monitoring płatności, dzięki któremu kontroluje się terminy płatności zaciągniętych zobowiązań.   Rozwiązaniem jest również współpraca z firmami windykacyjnymi, które doprowadzają do wszczęcia mediacji pomiędzy wierzycielem a dłużnikiem. Windykacja polubowna skłania także dłużnika do uznania roszczenia. Dzięki temu możliwe staje się ustalenie dogodnych dla obu stron warunków spłaty należności.

Treść napisana w oparciu o ofertę firmy windykacyjnej Intrum Justitia świadczącej usługi windykacyjne oraz obsługę wierzytelności.