Praca, szybkie jedzenie „na mieście”, dom, praca, „szybkie jedzenie… W którymś momencie już wiemy, że organizm kiedyś się zbuntuje. Zastanawiamy się więc nad zmianą diety. Ale to wymaga czasu, którego brakuje. Możemy więc skorzystać z cateringu… Dziś podpowiadamy, jak można zając się zdrową żywnością.

Pierwsze pytanie, które się nasuwa jest zawsze takie samo: czy będzie się nam opłacać? – Rynek cateringu dietetycznego jest świeży, więc takie produkty „sprzedają się” – mówi Ewa Połchowska-Nowak, dyrektor ds. handlowych firmy Na Zdrowie, ale zastrzega, że najlepsze na taką działalność są duże miejscowości, a ideale te, które mają już około 150 tysięcy mieszkańców. – W małych miejscowościach może jeszcze nie być takiego zapotrzebowania. Kwestią czasu jest nauczenie ludzi, że jest to fajny produkt – mówi. – ale wszystko zależy od typu aglomeracji. Czasami miasto jest małe, a mieszkańcy bogaci.

 

Wybieramy lokal

Na taką działalność potrzeba około 70-metrowego lokalu, aczkolwiek na start można wykorzystać mniejszy, a o zmianie pomyśleć, gdy firma będzie się rozwijać. Catering jest na tyle specyficzną działalnością, że umiejscowienie lokalu nie ma większego znaczenia. Nasz produkt i tak dowozimy do klienta, więc jeśli zlokalizujemy punkt na uboczu miasta będziemy ponosić niższe koszty. Każdy lokal musi oczywiście spełniać określone wymagania związane z pracą przy żywności, a więc zostać odebrany przez sanepid, a jeśli jest nowy albo prowadzona była w nim inna działalność, chociażby sklep spożywczy to musi spełniać wymagania związane z przepisami przeciwpożarowymi, itp.

 

Liczymy koszty

Jak w każdym przypadku żeby coś wyjąć najpierw trzeba zainwestować. W taką działalność trzeba zainwestować około 30-50 tysięcy zł. 30 tysięcy zł wymaga przystosowanie lokalu do działalności związanej z cateringiem i zakupem niezbędnego wyposażenia. Do tego dochodzi pierwsze zatowarowanie spożywcze i opłaty biurowe związane z rozpoczęciem działalności. Jeśli skorzystamy np. z franczyzy, co umożliwia sieć Na zdrowie dochodzi jeszcze 15 tysięcy kosztów związanych z opłatą licencyjną. – Na tę sumę składa się i opłata i wdrożenie całego systemu oraz przeszkolenie – mówi Ewa Połchowska-Nowak.
Potem dochodzą nam koszty lokalu, niezbyt wysokie biorąc pod uwagę wynajęcie lokalu na obrzeżach, koszty personelu oraz mediów.

 

A potem liczymy zarobki

– Jeśli działalność idzie od początku dobrze nasi franczyzobiorcy wychodzą na zero już po miesiącu – dwóch miesiącach działalności, natomiast zwrot z inwestycji przewidujemy, zależnie jak się wszystko rozwinie do pół roku maksymalnie – mówi dyrektor Na Zdrowie. W dużych miastach liczba klientów takich produktów miesięcznie może dojść – i dochodziła w niektórych firmach – do 200. Przy 100-150 klientach przychody mogą być rzędu 150 tysięcy zł, a dochód netto około 50 tysięcy zł.

Pamiętajmy, że podporządkowanie tego co jemy diecie jest modne, a naszego produktu nie kierujemy tylko do osób, które chcą schudnąć. Dieta może być zaprojektowana dla osoby, która chce przytyć, dla sportowca, osoby, która ma np. cukrzycę i lepiej będzie, gdy pewne składniki ze swojego jadłospisu wyeliminuje. – Ludzie są coraz bardziej świadomi – dodaje Ewa Połchowska-Nowak, – a nie mając czasu mogą skorzystać właśnie z takich usług.
(aw)

 

 

Odżywiajmy się zdrowo

Ewa Połchowska-Nowak, dyrektor ds. handlowych firmy Na ZdrowieW dzisiejszych czasach mimo wiedzy ciężko jest spożywać regularne pełnowartościowe posiłki. Mamy coraz mniej czasu na gotowanie. Z pomocą przychodzi catering dietetyczny. Na podstawie wywiadu żywieniowego, który przeprowadza dietetyk ustalona zostaje odpowiednia dieta. Kryterium jej ustalania to nie tylko doraźny cel, ale również styl życia, stan zdrowia i preferencje smakowe. Przeszkoleni kucharze przygotowują posiłki z wysokiej jakości produktów, które są dostarczane codziennie do domu lub pracy. Wtedy poza wodą nie trzeba już robić innych zakupów, unikamy więc błędów dietetycznych i podjadania. Korzystając z cateringu dietetycznego uczymy się prawidłowych nawyków żywieniowych, reakcji swojego organizmu na określone produkty, a przy okazji czerpiemy pomysły na interesujące i urozmaicone dietetyczne potrawy. Problemy zdrowotne takie jak cukrzyca, alergie pokarmowe czy podwyższony poziom cholesterolu we krwi powodują znaczne utrudnienia w zaplanowaniu prawidłowej diety jak i w przygotowaniu odpowiedniego jedzenia. Ponieważ specyficzne odżywianie wymaga dużo czasu, umiejętności i wiedzy z zakresu dietetyki, oferta cateringowa skierowana jest również dla osób, które chcą poprawić swój stan zdrowia. Na zdrowie jest pierwszą w Polsce franczyzodawcą, który oferuje możliwość rozwinięcia cateringu dietetycznego. Ludzie są coraz bardziej świadomi, że jesteśmy tym co jemy i dzięki temu uczymy ich tez zdrowych nawyków żywieniowych, więc nasi klienci wracają.

Ewa Połchowska-Nowak, dyrektor ds. handlowych firmy Na Zdrowie

KOSZT INWESTYCJI


Przystosowanie lokalu, wyposażenie: 30 000
Pierwszy towar: 5 000
Licencja w przypadku franczyzy, wdrożenie systemu, przeszkolenie: 15 000

Miesięczne koszty stałe
Wynagrodzenie kucharza: 2000
Wynagrodzenie dietetyka: 2000
Dostawcy, artykuły spożywcze, opakowania: 7000-14000
Energia, woda, gaz: 400-600
Marketing: 500
Czynsz za lokal: 1500

Generowane przychody
do 150 000 zł

 

  • Martyna Kowalska

    Tak chwalicie to rollo ze sama chyba sprobuje =)
    Akurat szukam jakiegos cateringu, bo by mi sie przydalo:)

  • Max

    A ja ostatnio odkryłem aplikację Quertes i zamówiłem sernik i wiem że już nigdy nie kupię nic w cukierni 🙂

  • Filip Adamczyk

    Zdrowa żywność zawsze się opłaca, bo to polepsza nam zdrowie 😛 a tak jak chłopaki niżej napisali, Mr Rollo są w tej branży najlepsi 😛

  • KacperKrupa

    Faktycznie, jest coś wyjątkowego w firmie mrrollo, że ich dania są dużo świeższe i wyraźnie lepsze od pozostałych 🙂

  • Tomek Dróżdż

    Pomimo, że firmy zakładać nie będę, ale w jednej pracuję. I korzystamy z usług mrrollo pl , korzystamy z usługi dostawy jedzenia do biur. Dostajemy na prawdę smaczne rzeczy 😉

  • Jan

    Sprzedaż zdrowej żywności można prowadzić online. Wówczas wiele kosztów związanych z utrzmaniem sklepów stacjonarnych można pominąć, jak na przykład często wysoki czynsz. Poza tym sprzedaż online daje więcej możliwości, ponieważ sprzedawać można właściwie na każdą odległość. Oczywiście decydując się na taki model trzba się zmierzyć również z wyzwaniami, jak zaprojektowanie sklepu, wypromowanie go, pozycjonowanie. Dlatego warto pójść tam, gdzie są już klienci na zdrową żywność, czyli na platformy sprzedżowe jak Cabas.pl. Dzięki temu można wyeliminować już prawie wszystkie koszty związane ze sprzedażą zdrowej żywności i skupić się na jej produkcji.

  • Piotr

    Mnie 🙂
    Myślę w niedalekiej przyszłości o tej branży ale na tą chwilę za dużo innych obowiązków 🙁

  • dyrektor

    Ciekawe kogo na to będzie stać ?