W ostatnich latach na rynku zaobserwować można wysyp propozycji centrum szkoleniowych oferujących pomoc w zdobyciu uprawnień na wózki widłowe. Nie oznacza to jednak, że wszystkie z proponowanych kursów pozwalają na zdobycie certyfikatów oraz legitymacji operatora wózka, niezbędnych do podjęcia pracy w tym zawodzie. Na co zwracać uwagę, by nie dać się oszukać? Sprawdź sam!

Jak w każdej branży, także w branży szkoleń na wózki widłowe zdarzają się firmy bardziej i mniej profesjonalne. Poza oczywistymi szczegółami, na które powinno zwrócić się uwagę podczas wybierania szkolenia na wózki widłowe, takich jak: opinie na temat centrum szkoleniowego, przygotowanie merytoryczne i doświadczenie osób prowadzących kursy oraz wyposażenie w sprzęt i miejsce niezbędne do ćwiczeń praktycznych, warto przyjrzeć się bliżej jeszcze kilku kwestiom…

Tanio, taniej, jeszcze taniej…

Niska cena oferowanych szkoleń często przyciąga osoby, które w krótkim czasie i tanim kosztem potrzebują zdobyć uprawnienia na wózki widłowe. Zbyt niska oferta powinna jednak raczej niepokoić niż cieszyć. Konkurencyjna, wręcz zaniżona cena kursu na wózki widłowe w praktyce oznacza zwykle szereg ukrytych opłat. Przed wybraniem szkolenia zwróć uwagę na to, czy opłata kosztów pokrywa:

  • część praktyczną kursu na wózki widłowe;
  • badania lekarskie;
  • opłatę egzaminacyjną.
    Jak niska oferta centrum szkoleniowego powinna Cię zaniepokoić? Regularna cena kursu na wózki, po którym zdobywasz uprawnienia na wszystkie rodzaje wózków widłowych (łącznie z ładowarkami teleskopowymi, produkowanymi np. przez Manitou) to ok 1 200 – 1 500 zł. Standardowy kurs wyłącznie na wózki jezdniowe to koszt pomiędzy 800 a 1 000 zł. Jeżeli oferta jest niższa – z pewnością należy jej się przyjrzeć i dopytać w biurze o dodatkowe opłaty.
  • (Nie)obowiązkowy egzamin

    Zdarza się, iż w cenniku dotyczącym uprawnień na wózki widłowe, centra szkoleń wyszczególniają jako dodatkowo płatną pozycję “nieobowiązkowy egzamin przed komisją UDT”. Czym jest komisja UDT i dlaczego tak ważne, a wręcz konieczne jest zdanie takiego egzaminu?
    Komisja UDT to w skrócie Komisja Urzędu Dozoru Technicznego, który jest instytucją państwową, zajmującą się m.in. dozorem technicznym oraz sprawdzaniem kwalifikacji osób obsługujących urządzenia techniczne (w tym wózki widłowe Toyota). Główna siedziba Urzędu Dozoru Technicznego znajduje się w Warszawie, jednak w całej Polsce istnieje blisko 30 ośrodków terenowych.
    Istotne jest, iż (nawet jeśli centrum szkoleniowe podaje inne informacje) wyłącznie pozytywne zaliczenie egzaminu przed Komisją Urzędu Dozoru Technicznego sprawia iż uzyskuje się bezterminowe uprawnienia na wózki widłowe! Samo ukończenie kursu nie jest podstawą do zatrudnienia osoby na stanowisko operatora wózków widłowych.

    Kurs przyśpieszony

    Niestety, często pod hasłem “kurs przyśpieszony” czy “błyskawiczny kurs na wózki widłowe” kryje się oferta całkowicie pozbawiona elementów niezbędnych w tradycyjnym kursie na wózki.
    Płacąc pełną opłatę za szkolenie, nie warto rezygnować z jego ważnych elementów – zarówno dotyczących części praktycznej, jak i teoretycznej. Równie istotna, a często pomijana na kursach, jest nauka prawidłowej i bezpiecznej wymiany butli gazowej w wózkach o napędzie LPG.
    Wśród kursantów tego typu “przyśpieszonych kursów” panuje błędne przekonanie, iż kurs jest niezbędnym elementem otrzymania uprawnień na wózki widłowe. Nic bardziej mylnego! Do egzaminu przed Komisją UDT można podejść bez odbycia jakiegokolwiek kursu na wózki widłowe. Minusem takiego rozwiązania jest konieczność samodzielnego zapewnienia miejsca i pojazdu niezbędnego do przeprowadzenia praktycznej części egzaminu.

    Prawo jazdy a uprawnienia na wózki widłowe


    Przez wiele lat wśród osób chcących zdobyć uprawnienia na wózki widłowe panowało mylne przeświadczenie, iż posiadanie prawa jazdy kategorii B jest niezbędne do obsługi wózków widłowych. Wciąż na wielu forach znaleźć można wątki, w których pada pytanie “czy do zrobienia kursu na wózki widłowe potrzebne jest prawo jazdy?”. Odpowiedź oczywiście brzmi: nie.
    A co więcej – nawet jeśli w przeszłości kandydat na operatora na wózki widłowe stracił prawo jazdy np. w skutek jazdy samochodem pod wpływem alkoholu; to i tak może ukończył szkolenie, zdobyć uprawnienia na wózki widłowe i pracować w tym zawodzie.

    Praca (nie) dla kobiet

    Pomimo iż, wśród operatorów wózków widłowych (szczególnie specjalistycznych i wysokiego składowania) najczęściej spotyka się mężczyzn, to zawód ten nie jest zarezerwowany wyłącznie dla jednej płci. Coraz częściej o uprawnienia na wózki widłowe starają się również kobiety. Praca operatora wózka widłowego wymaga głównie szybkiego czasu reakcji, precyzji oraz dużej odporności psychicznej a nierzadko również wyobraźni przestrzennej. Dlatego coraz częściej na kursach na wózki spotkać można panie, które również chcą spróbować swoich sił w obsłudze wózków widłowych.

    Kiedy nie potrzebne są uprawnienia?

    Istnieje tylko i wyłącznie jeden rodzaj wózków widłowych, do których obsługi niepotrzebne są uprawnienia na wózki widłowe. Są to wózki paletowe ręczne (np. CESAB), niebędące wózkami podnośnikowymi z napędem mechanicznym czy wózkami paletowymi elektrycznymi unoszącymi.
    W przypadku obsługi tzw. “paleciaka” czyli wózka paletowego ręcznego, wystarczające jest przeprowadzenie przez pracodawcę stosownego instruktażu.

    Uprawnienia na wózki widłowe – podsumowanie

    Podsumowując, najlepszą drogą do uzyskania pełnych i wartościowych uprawnień na wózki widłowe jest zapisanie się na kompletny kurs widłowy, gdzie prezentowana wiedza merytoryczna jest na wysokim poziomie, a zajęcia praktyczne pozwalają sprawnie operować pojazdem oraz zdanie egzaminu przed Komisją Urzędu Dozoru Technicznego. Do kursu i egzaminu może podejść każdy, bez względu na płeć, kto ukończył 18 lat, ma wykształcenie minimum podstawowe i nie ma żadnych przeciwwskazań do pracy w charakterze operatora wózka widłowego. Warunkiem uzyskania uprawnień na wózki widłowe nie jest posiadanie prawa jazdy.
    Wyłącznie pozytywne zaliczenie egzaminu na wózki widłowe przed Komisją UDT pozwala na uzyskanie uprawnień na wózki widłowe akceptowanych przez pracodawców również w krajach europejskich.

Wojciech