Mały ZUS+ ulży ponad ćwierci miliona mikrofirm

„Estoński CIT „- co dalej ?
20 listopada 2019

W czwartek rząd przyjął ustawę o małym ZUS.To realizacja przedwyborczej obietnicy, złożonej przez władzę. Dzięki temu najmniejsi przedsiębiorcy będą mogli zaoszczędzić nawet 500 zł miesięcznie. Teraz ustawa musi przejść przez parlament.

– To rozwiązanie, które pomoże rozwinąć skrzydła małym przedsiębiorcom – mówił w czwartek premier Mateusz Morawiecki.

– Najbardziej zależy nam na rozwoju rodzimego kapitału. Chcemy, żeby polski kapitał był podstawą naszego modelu gospodarczego. To pomoc dla przedsiębiorców, żeby mogli jak najszybciej rosnąć na naszym rynku – dodawał szef rządu.

– To kontynuacja zmian, które wprowadziliśmy na początku roku, z którego już korzysta 180 tys. przedsiębiorców – stwierdziła z kolei minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Szacuje ona, że rozszerzenie „małego ZUS” obejmie kolejnych 320 tys. przedsiębiorców.

Powiększenie tej grupy to koszt w okolicach 1,3 mld zł. To dla państwa, bo sami przedsiębiorcy wyjdą na plus. Oszczędności miesięczne to kilkaset złotych, a rocznie nawet kilka tysięcy złotych.

Pamiętajmy

Projekt zakłada obniżenie wysokości składek dla najmniejszych przedsiębiorstw i uzależnienie ich od dochodów z roku poprzedniego. Dotyczy to firm, które nie przekraczają dochodu do 6 tys. zł i przychodu do 10 tys. zł.

Projekt bowiem zakłada, że aby skorzystać z preferencji, trzeba będzie złożyć wniosek. Tak samo, jak miało to miejsce w przypadku proporcjonalnej składki ZUS, która obowiązuje od początku 2019 roku.

A na złożenie takiego wniosku będzie tylko miesiąc. Ten, kto się spóźni, straci więc 6 tysięcy złotych. Warto więc zachować czujność.

red.